HAPPEN! what I love..and bake.
Blog > Komentarze do wpisu
dr Amy Myers "Możesz wyleczyć choroby autoimmunologiczne" - recenzja

Książka trafiła w moje ręce przypadkiem czyli zobaczyłam ją na półce nowości w mojej bibliotece. Wydawnictwo Vital specjalizuje się min. w książkach o medycynie alternatywnej. Tak książka może być dla niektórych szokiem. Autorka w ramach leczenia chorób autoimmunologicznych (czyli min. chorób tarczycy, stawów lub o nieznanych przyczynach zapalnym) proponuje nie tylko zadbać o swoje jelita ale także porzucić dietę wegańską i lub wegetariańską. Sama jest ofiarą choroby Graves'a-Basedowa. Nie jadła również mięsa przez wiele lat. Jako absolwentka medycyny tradycyjnej poznała klasyczne metody leczenia chorób tarczycy. Po kolejnych kilku latach zetknęła się z tzw. medycyną funkcjonalną i to odmieniło jej życie. Według autorki wiele chorób autoimmunologicznych jest powodowanych długotrwałą niewłaściwą dietą. A zdrowe jelita to podstawa naszego zdrowia. Przez nie organizm absorbuje pożywienie. Jeśli jednak mamy tzw. nieszczelne jelita wówczas do krwi przedostają się także substancje których zdrowy organizm powinien się pozbyć lub przynajmniej zneutralizować, a nie traktować jak wroga co jest przyczyną min. alergii. Metoda dr Meyers obejmuje dietę i zmianę dbałości o jakość swojego życia. Proponuje przejście na metodę żywienia obejmującą ogólnie ujmując jedzenie organicznego (lub dobrej jakości) mięsa, ryb, jajek, warzyw (poza soją i strączkowymi) oraz owocami. Według niej nadmierna ilość cukrów, a także glutenu i niektórych substancji zawartych w ziarnach (w tym również np. w ryżu) może wywołać bardzo szkodliwe działanie na jelita oraz co za tym idzie na działanie naszego systemu autoimmunologicznego. Książka zawiera 30 dniowy program oczyszczający oraz różnego rodzaju porady, przepisy i rodzaje polecanych suplementów. 

Dla zwolenników weganizmu czy wegetarianizmu ta książka jest raczej propozycją nie do przyjęcia . Dla wielu osób będących na diecie SCD lub pokrewnej (tak jak ja) oraz eks-wegetarian (to też ja :-)  jest to w pewnym sensie  potwierdzająca przynajmniej częściowo założenia diet niskocukrowych czy niskowęglowodanowych i ich słuszności z punktu widzenia niektórych schorzeń jelit. Tyle przynajmniej mogę powiedzieć na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji. Mimo tego, że ponad 20 lat nie jadłam mięsa i miałam okresy diety wegańskiej muszę przyznać, że po zaczęciu jedzenia mięsa mój stan psychofizyczny się zmienił na lepsze (w mojej ocenie). Nie twierdzę, że jest to jedyna słuszna droga chcę tylko przez to powiedzieć, że każdy z nas jest inny i ma inne potrzeby. Dotyczy to także jedzenia. Moim zdaniem są ludzie lepiej funkcjonujący na diecie bezmięsnej, inni na mięsnej. Na obecny czas dla mnie dieta z chudym mięsem, dużą ilością warzyw, odrobiną owoców, bez ziemniaków, nabiału,  glutenu, ziaren (lub z niewielką ilością) jest optymalna. Każdy z czytelników może mieć inne zdanie na ten temat. I dobrze! W każdym razie ta książka jest kolejną w której czytam o roli jelit w naszym organizmie. W lekturze jedynie czasem przeszkadza mi styl w którym została napisana książka ale ..najważniejsza i tak jest jej zawartość. Zatem jeśli szukacie sposobu na chorobę autoimmunologiczną lub chcecie przeczytać coś nowego w zakresie leczenia tzw. medycyną funkcjonalną - polecam. 

dr Amy Myers "Możesz wyleczyć choroby autoimmunologiczne" wyd. Vital 2016

niedziela, 05 marca 2017, aga.the.script

Polecane wpisy

  • gryczano-jaglany chleb z serem wędzonym

    bezglutenowy. Ciasto dosyć ciężkie choć pulchne. Przepis z książki "Święta bez pszenicy".  250g mąki gryczanej 100g mąki jaglanej 20g popingu z kaszy jagla

  • .. "czerwone smoothie" Hortex - recenzja ..

    ..ba. nawet po prostu opis doswiadczenia :-). To nowy produkt. Niedawano zobaczylam go w zamrazarce w lokalnym dyskoncie. Cena ok. 4,50. Sklad: owoce 50% (czarn

  • keks - bez cukru i tłuszczu :-) !

    Zmodyfikowany przepis z książki "Pieczone specjały". Ciasto w wersji pszennej ale myślę, że warto wypróbować z mąką ryżową. I może to niedługo uczynię :-).