run, read ..and bake!
Blog > Komentarze do wpisu
"Legenda Wikingów. Opowieści o Ragnarze Lodbroku, jego żonach i synach" Artur Szrejter - recenzja

Dziś zapraszam nieco w inną podróż niż zwykle na tym blogu. Chciałabym zaprosić Was do innego świata jakim są opowieści ze świata Wikingów. Od dawna fascynują mnie mity i legendy. Dzięki temu pewnego razu w bibliotece znalazłam książkę Artura Szrejtera  "Mitologia Germańska". Później gdy zaczęłam recenzować książki, udało mi się także przeczytać kilka innych tego samego autora. To co mi się podoba w jego książkach to nie tylko olbrzymia wiedza ale także sposób pisania. Umiejętność przekazania wiedzy historycznej w sposób przystępny to dosyć trudne zadanie. W pewnym sensie książki o mitologiach może nie są stricte historyczne rozumiane jako wykład o konkretnych faktach. Legendy i mitologie to przekazy ustne, zapisane nieraz po bardzo długim czasie. Niemniej jednak to co uważam za szczególne w książkach tego autora to także umiejętność przedstawiania wielu kontekstów kulturowych i religijnych. Mówiąc krótko: zwykle dostajemy nie tylko książkę na temat np. mitów German ale także książkę o ich całym świecie.

 "Legenda Wikingów" w pewnym sensie jest i nie jest podobna do innych książek jak chociażby do poprzedniej, dwutomowej, "Herosi mitów germańskich". Podobna jest o tyle, że zawiera zbelteryzowany przekład (autorski oczywiście :-) dwóch klasycznych powieści (sagi i fragmentu kroniki) na temat Ragnara Lodbroka. Nie podobna - ponieważ ogranicza się właśnie tylko do tego. Pierwsza część to islandzka  "Saga o Ragnarze Lodbroku" z XIII wieku. Druga to zapis, przekaz duńskiego dziejopisa Saxona Grammaticusa, pochodząca z XII - XIII wieku. Mimo tego, że obie teoretycznie pochodzą z podobnego okresu, jednak również mocno się różnią. Islandzka saga to jest to co moglibyśmy uznać za klasyczną sagę o Wikingach: krew leje się gęsto, ludzie mają kontakt z Bogami, a niektórzy nawet półbogów za żony czy mężów. W przekazie Grammaticusa jest już nieco inaczej ponieważ jest to zapis chrześcijańskiego kronikarza, który pisze z tej perspektywy. Jednocześnie wychwala swojego króla i losy dzielnych Duńczyków. 

To co mi się szczególnie podoba w obu utworach to idea, że Wikingowie podbili zasadniczo cały świat (no, może prawie cały ;-). W każdym razie jest tutaj wszystko czego potrzeba: dzielni wojownicy, super herosi, piękne kobiety. Jak pisze autor we wstępie, książka powstała niejako na zamówienie jego żony i przyjaciół, fanów serialu "Wikingowie".  Osobiście nie widziałam żadnego odcinka (poza pierwszym). Niemniej jednak jako fanka mitów, legend i opowieści o dzielnych herosach, czuję się absolutnie usatysfakcjonowana. 

Polecam wam zatem serdecznie, także inne książki tego autora (pisze nie tylko o mitologiach). Natomiast jeśli kochacie ponad wszystko świat Wikingów sięgnijcie także po np. znakomita książkę profesora Duczko "Moce Wikingów" tego samego wydawnictwo. Autor oprowadza nas po świecie wikińskich kobiet i mężczyzn pokazując biżuterię z którą chowano zmarłych. Jest to bardzo ciekawa podróż ponieważ również opowiada wiele o życiu codziennym, systemie wierzeń, o rolach mężczyzn i kobiet w społeczeństwie. 

A ja z niecierpliwością czekam na kolejną książkę Artura Szrejtera :-). 

Artur Szrejter "Legenda Wikingów. Opowieści o Ragnarze Lodbroku" Instytut Wydawniczy Erica 2017

link do wydawnictwa

niedziela, 06 sierpnia 2017, aga.the.script

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: