eksperimenta i fascynacje kulinarne .... czyli jakie myśli przychodzą jarskim alergikom do głowy
wtorek, 15 maja 2012
..krem eko AVA..
..to certyfikowana linia ekologicznych kosmetyków polskiej firmy Ava. Składniki pochodzą częściowo z organicznych upraw oraz nie zawierają pochodnych ropy.  Ava produkuje także "zwykłe" kosmetyki, łatwiej dostępne. Te eko nie są we wszystkich drogeriach. Dotychczas nie korzystałam z wielu produktów tej firmy. Tym bardziej więc z zadowoleniem przyznam, że tym kremem jestem zachwycona ;-). Po pierwsze pięknie pachnie i ma naprawdę marchewkowy kolor. Po drugie świetnie się wchłania i nie zostawia tłustego filmu na skórze. Po trzecie mimo wyraźnego zapachu, nic się nie dzieje. W takim znaczeniu, że jestem wrażliwa na sztuczne zapachy kosmetyków i miałam już sytuacje gdy nie byłam w stanie używać kremu ze względu na zbyt intensywny zapach (z reguły też mnie zawsze coś wtedy w składzie uczulało).
Cena nie jest może najniższa ale i tak bardzo przystępna w porównaniu z eko produktami zagranicznych marek oraz innych polskich.
Cena ok. 30 zł



Ava, Eco Garden, Certyfikowany Krem Organiczny z ekstraktem z marchwi, Naturalna Kuracja Regenerująca 30+
sobota, 05 maja 2012
.."wegetarischer burger" ..
..dla mnie totalna nowość  o tyle, że znajduje się w ofercie McDonald'sa. Nigdy nie jadłam tam hamburgerów ale korzystając z krótkiego pobytu w Niemczech - spróbowałam. Nie dziwię się dlaczego mój dziadek lubił te bułki - ciepłe, miękkie kluchy ;-). Te w wersji wege mają taki sam zestaw jak zwykły, tylko zamiast mięsa jest kotlet z soi i warzyw (zmielony i smażony także to tylko moje przypuszczenia co do zawartości. Producent zapewnia o składzie "100% wegetarisch"). W sumie daje radę ale szczerze - nie skłoniłoby mnie to i tak do częstych wizyt w tym lokalu ;-)
..bezglutenowe ciasto bananowe..
..warte pokusy - w zasadzie jest i dietetyczne ponieważ zawiera mało cukru (moim zdaniem śmiało można spróbować wersję bez cukru) i tłuszczu.

4 banany dojrzałe (nawet mogą być przejrzałe)
1 1/2 szklanki mąki gryczanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia (lub sody)
1 jajko
4-5 łyżek cukru
ok. 1/8 - 1/4 szklanki oleju
100g bakalii (dodałam wymieszane migdały, rodzynki i morele)

banany obrać i rozgnieść widelcem. w osobnej misce wymieszać mąkę z proszkiem, cukrem. w kubku rozbełtać widelcem jajko. do mąki dodać banany, wymieszać trochę, dodać potem jajko i olej. wymieszać do uzyskania gęstej konsystencji, dodać bakalie i przemieszać ponownie. masę przełożyć do blachy wyłożonej papierem do pieczenia. piec w nagrzanym piekarniku w temp. ok. 180 stopni mniej więcej godzinę i dwadzieścia minut. (najlepiej po godzinie sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest i na ile upieczone. zostawić wtedy ew. na dalsze 20 minut).

w zależności od tego na ile miękkie będą banany można dodać mniej oleju. osobiście dodałam najpierw ok. 5 łyżek, kiedy jednak masa mimo mieszania była zbyt sucha dodałam jeszcze następne 4-5 łyżek.



ciasto jest aromatyczne i słodkie. dobrze wypieczone smakuje i wygląda niczym przeciętne ciasto ucierane. w oryginalnym przepisie na mące pszennej - można spróbować użyć innego zamiennika.
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
.."leczyć według medycyny chińskiej" dr p. maslo, m. borrel..
..niewielka ale bardzo pouczająca książeczka, zwłaszcza dla zwolenników lub osób zainteresowanych tradycyjną medycyną chińską. Dotychczas przeczytałam jedną czy dwie książki na podobny temat, posiadam także podręcznik gotowania wg 5 przemian. Dlatego tego też na tej podstawie mogę stwierdzić, że ta pozycja w sposób bardzo klarowny tłumaczy jak działa i na czym się opiera ten typ leczenia człowieka. Pierwsza jej część jest poświęcona objaśnieniom ogólnych zasad, w tym postrzegania człowieka jako całości, a także metodom (akupunkturze, moksie, masażom i dietetyce energetycznej) oraz wspomnianej przemianie żywiołów, która ma istotne znaczenie dla całości. Druga część zawiera porady w przypadku kilku najczęściej spotykanych dolegliwości (bóle głowy, ciężkie miesiączki, niestrawność itd.). Niemniej jednak myślę, że trzeba także siebie dosyć dobrze znać żeby odpowiednio zinterpretować własne bóle czy sygnały płynące z ciała. Książka warta polecenia dla neofitów oraz innych pragnących wiedzieć jak to leczy się gdzieś indziej.

 

"Leczyć według zasad medycyny chińskiej" dr Phlippe Maslo, Marie Borrel wyd. Mada 2010
czwartek, 12 kwietnia 2012
.."dieta bezmleczna" Florence F. Schroeder..
.. to książka kucharska dla osób na diecie bezmlecznej. Obejmuje nie tylko porady dotyczące samej diety. W przypadku stanów alergicznych lub ciężkiej nietolerancji zaleca także szczegółową analizę składu wszystkich spożywanych artykułów, w tym leków. Doświadczenia autorki opierają się na własnych. Od lat 70. cierpi na alergię na nabiał. Dzięki własnej intuicji wyczuła, że inne dolegliwości (w tym m.in. puchnięcie stawów) mogą się właśnie wiązać z niewłaściwą dietą. Przepisy poprzedzone są dokładnym omówieniem alergii i nietolerancji nabiału; każdy rozdział zawiera także informacje jak należy przygotowywać warzywa, mięso czy owoce by maksymalnie wykorzystać w nich zawarte składniki odżywcze. Książka jest pozbawiona zdjęć ale prawie wszystkie strony wypełnione są po brzegi samymi recepturami na dania śniadaniowe, obiadowe,deserowe itd. - wszystkie w wersji bezmlecznej, podając jeśli trzeba zastępcze produkty lub inne wersje przygotowywania znanych potraw. Jak pisze autorka dieta bezmleczna to nie wyrok, trzeba się tylko z tym jakoś oswoić.

"Dieta bezmleczna. Poradnik dla uczulonych." Florence F. Schroeder , wyd. Bellona 2009


środa, 11 kwietnia 2012
..mrożonki "bolero"..
..widziałam kilkakrotnie w sklepach ze zdrową żywnością. linia  "bolero organic" ma eko certyfikat. oferta obejmuje warzywa i owoce w różnych konfiguracjach. ciekawi mnie mus "truskawka z marchewką" ale ponieważ nie mogę truskawek spróbowałam musu malinowego - 84% owoców, cukier trzcinowy, zagęstnik. bardzo dobry i delikatny sorbet. cena ok. 4 zł za kubeczek.

http://www.chlodnia.olsztyn.pl/ 
bolero organic
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 77