run.., love, read ..and bake!
wtorek, 08 sierpnia 2017
zielony koktajl

czyli zielony szał.

Tak bym nazwała. 

To jeden z koktajli na drodze do poszukiwania i włączenia zielonego chlorofilu w dietę. Doceniam paprykę w koktajlach ponieważ na surowo lub nawet pieczona czy gotowana bywa problematyczna dla osób z wrażliwym żołądkiem. Na surowo, w soku, mam wrażenie, że jest nieco łatwiej strawna. Czerwona da nieco słodkości, zielona jest bardziej wytrwana. Brokuł z ciekawości ;-), sałata z powodu chlorofilu, żelaza i witaminy E. Ogórki dla soli mineralnych, a witamina C lewoskrętna dla lepszego wchłaniania tego co zielone oraz żelaza i dla wspomożenia syntezy kolagenu oraz zwiększania napięcia naczyń krwionośnych. 

Zaczął się teraz sezon na paprykę więc pewnie jeszcze nie jeden koktajl przede mną :-). Ten jest w smaku dosyć wytrawny. Jeśli nie nawykliście do picia warzywnych koktajli, dawkujcie sobie go w częściach lub wypijcie po posiłku. 

2 papryki zielone 

6 ogórków średnich/większych gruntowych obranych (takie jak do kiszenia; normalnych dałabym 2 lub 3 maks)

1 mała sałata masłowa (lub 2-3 liście)

kawałek brokuła 

szczypta lewoskrętnej witaminy C 

Warzywa obrać, pokroić. Wcisnąć do sokowirówki, na końcu dodać witaminę C. Porcja na mniej więcej 2 szklanki. Najlepiej wypić po zrobieniu. Sałata przyśpiesza nieco trawienie, a brokuł surowy ma mimo wszystko dosyć szczególny smak więc jeśli bardzo obawiacie się tych skutków to po prostu warto zrobić sok z papryk i ogórków z witaminą C. Będzie delikatniejszy. 

 

20170808_092354

 

09:31, aga.the.script , napoje
Link Dodaj komentarz »