run, read ..and bake!
sobota, 09 grudnia 2017
"Kiszonki i fermentacje" Aleksander Baron - recenzja

Od pewnego czasu interesuje mnie temat kiszonek. Jak wiadomo (przynajmniej w pewnych kręgach :-) flora bakteryjna w jelitach jest bardzo ważna dla całego organizmu. Reguluje nasze trawienie, wydalanie ale także wchłanianie, a nawet głód. 

Przyznam, że ze względu na swoje problemy jelitowe raczej rzadko sięgałam po produkty kiszone (ogórki, kapusta). Ponieważ nie jem też generalnie produktów mlecznych, w związku z tym regularnie przyjmuję probiotyki. Ostatnio przekonałam się natomiast do buraków kiszonych i płynu, który powstaje. Zrobienie ich w domu jest naprawdę proste, a dostęp do buraków trwa cały rok (to kolejna wielka zaleta tego genialnego warzywa!). Ponieważ jestem też fanką kimchi, która w zasadzie też jest fermentowana naszła mnie ochota na zrobienie kroku dalej w krainę fermentacji :-). 

Przy ostatniej wizycie w okolicznej księgarni trafiłam na książkę Aleksandra Barona "Kiszonki i fermentacje".  Książka nie jest możne imponująco gruba natomiast jak dla mnie ma naprawdę duży potencjał :-) jeśli chodzi o wiedzę dla amatorów fermentacji. Autor jest szefem kuchni w autorskiej restauracji na ulicy Solec 44 w Warszawie. Jego pierwsza kiszonka w zasadzie była dosyć przypadkowa, natomiast stanowiła początek niekończącej się (do dziś) przygody z fermentacją i kiszeniem. Jak wynika z treści - kisić można w zasadzie wszystko lub prawie wszystko :-). Dla wielu z czytelników część przepisów pewnie będzie dosyć kosmiczna ale myślę, że po pierwsze warta spróbowania, a po drugie po tą książkę sięgną ci, którzy już kiszeniem się interesują. Przepisy są różnorodne: począwszy od klasycznych ogórków przez rzodkiew, kimchi, dynię itd. aż do owoców lub prawdziwego zakwasu chlebowego. Są to kiszonki nie tylko w zalewie solnej ale także w maślance lub jogurcie. Co mi się podoba to min. uwagi autora: dobrym fermentatorem zostaje się przez doświadczenie. Moim zdaniem podobnie jest z pieczeniem. Osobiście uwielbiam robić różne eksperymenty kulinarne. Mam też jednak kilka zeszytów w których zapisuję uwagi po nich i w ten sposób każdy z nas tworzy swoją historię kuchennego życia. Autor książki praktykuje fermentacje warzyw i owoców już od dobrych kilku lat więc czytelnicy spokojnie mogą wypróbować przepisy; bez obawy np. o nieoczekiwanie eksplozje ;-). Prawdopodobnie do wielu smaków będzie trzeba się przyzwyczaić lub odkryć ich nową paletę. By ułatwić nam ten proces w książce znajdziemy też sporo przepisów na różne dania z wykorzystaniem wcześniej omówionych kiszonek.

Kilka tygodni temu miałam okazję spróbować kiszoną rzodkiewkę. Jak się okazało później  zrobionych właśnie według przepisu z tej książki. Powiem szczerze, że chyba nie chciałabym więcej tego powtarzać ;-) ale bardzo zaciekawiły mnie np. kiszonki w maślance (jarmuż, botwinka) lub kiszona dynia, a także np. pietruszka w całości z korzeniem. Polecam serdecznie książkę wszystkim zaciekawionym tym tematem - na pewno się nie zawiedziecie. Będzie to wspaniały wstęp do dalszych przygód w krainie fermentacji :-)! 

Aleksander Baron "Kiszonki i fermentacje" wydawnictwo Pascal 

20171211_162828

07:33, aga.the.script , literatura
Link Dodaj komentarz »