run, read ..and bake!
wtorek, 12 grudnia 2017
babeczki z dynią bezglutenowe i wegańskie

150g puree z dyni (gęstego)

100g mąki gryczanej Melvit

40g mielonego siemienia

60g mąki z orzechów (u mnie po 30g mąki z pestek dyni i z migdałów)

ok. pół kubka wody

6 łyżek oleju

1 łyżka bezgl proszku do pieczenia

przyprawy: 1 płaska łyżka przypraw korzennych + starty korzeń imbiru ok. 2 cm

4 łyżki miodu

Mąkę wymieszać z siemieniem, mąką z orzechów, proszkiem i przyprawą. Dodać olej, miód, puree i wodę - najlepiej porcjami - wszystko zależy od tego jak gęste będzie wasze puree i rodzaj grubości zmielonego siemienia. Proponuję zacząć od 6 łyżek, a potem dodawać po 2-3 aż wszystkie składniki będą wymieszane, a ciasto gęste.. Wszystko wymieszać. Moje ciasto wyszło bardzo gęste. Upiekłam rodzaj babeczek w papilotkach, można spróbować uformować jedno ciasto - nawet bez blachy. Babeczki są wilgotne i raczej konkretne. Piec ok. 50 minut w 170 stopniach. 

Przepis częściowo wzorowany na "Świętach bez pszenicy".

20171216_092555

20:35, aga.the.script , bezglutenowe
Link Dodaj komentarz »
środa, 06 grudnia 2017
pierniczki zaparzane bezglutenowe

I w ewentualnej opcji wegańskie jeśli mleko zastąpi się mlekiem roślinnym. Przepis z książki "Święta bez pszenicy" (nieco zmidyfikowany): 

100g mąki gryczanej (ja użyłam Melvit)

80g mąki ryżowej (jw.)

60g skrobi ziemniaczanej

70g  (ja dałam ok. 90g - miałam resztę syropu w butelce) syropu daktylowego

120 ml mleka (lub roślinnego)

przyprawy: 1 łyżeczka imbiru w proszku, 1 łyżeczka cynamonu

1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia bez fosforanów i bez glutenu 

Mleko podgrzać i wymieszać z syropem  aż się zagotuje.  Suche składniki wymieszać. Zalać je gorącym płynem. Wymieszać łyżką i potem ręką zagniatać aż uzyskamy ciasto. Może być trochę klejące. Zostawić je do ostudzenia, a najlepiej na kilka godzin - na blacie. Wtedy też trochę wyschnie i da się dobrze wałkować. Jeśli nadal się klei można wałkować przez folię lub podsypać odrobiną mąki gryczanej.

Piec ok. 15-20 minut w 170 stopniach.  Dobrze jest sprawdzać spód pierników i piec do lekkiego zbrązowienia (spodu). Te pierniczki są bardziej miękkie niż twarde.

Są mało słodkie, korzenne. Trochę przypominają herbatniki lub tzw. suchary bieszczadzkie w wersji piernikowej :-). Po upieczeniu przechowywać w zamkniętym pudełku - wystawione na talerzu stają się bardzo twarde. 

W oryginalnej wersji można ewentualnie dodać jeszcze jajko ale wtedy ciasto może być bardziej klejące. 

Bez tłuszczu. 

Miłych Mikołajek! 

20171206_162521

 

08:07, aga.the.script , bezglutenowe
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 04 grudnia 2017
piernik korzenny na miodzie bezglutenowy

Lubię okres przedświąteczny bo mogę wtedy piec i wymyślać różne przepisy i testować je na znajomych :-). Ten przepis pochodzi z książki Caroliny Fereiry "Moja kuchnia bez glutenu". Zaniosłam go w podzięce znajomym - twierdzili, że bardzo dobry. Oby nie była to tylko kurtuazja ;-). 

Przepis: 

200g mąki bezglutenowej (mieszanki gotowej lub np. gryczanej i ryżowej - ja użyłam marki Melvit pół na pół)

60g skrobii ziemniaczanej

1 łyżka proszku do pieczenia bez glutenu i bez fosforanów

1 łyżka siemienia lnianego

1 łyżka przypraw korzennych

250g miodu

50 ml oleju 

150 ml wody 

+ orzechy do dekoracji (użyłam gotowej mieszanki orzechów i bakalii ale to opcjonalne)

Mąki, proszek, przyprawy i siemie wymieszać. 

Miód zagotować razem z olejem i wodą. Gorącym płynem zalewać mąki. Najlepiej stopniowo i mieszać widelcem bo całość jest bardzo gorąca. 

Przelać do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Piec godzinę w nagrzanym piekarniku do 150 stopni. Studzić w foremce. 

Zależnie od użytej mieszanki przypraw będzie mniej lub bardziej korzenne.

W smaku jest bardzo miodowy i naprawdę czuć, że jest tam użyty ten składnik. Dałam jedną łyżkę gotowej mieszanki przypraw korzennych (imbir, cynamon, kardamon) i byłam nawet zdumiona jak bardzo korzenne w smaku było ciasto. Myślę, że spokojnie nadaje się do przechowywania przez kika dni jak również do przełożenia powidłami. 

20171204_090953

bezglutenowe, wegańskie, na miodzie

07:52, aga.the.script , bezglutenowe
Link Dodaj komentarz »
piątek, 20 października 2017
czekoladowe muffinki z wiśnimi i masą migdałową

..w stylu rustykalnym :-) choć wygląd na pewno można jeszcze ulepszyć. 

200g mąki ryżowej Melvit

4 łyżki kakao 

150g odciśniętej pulpy migdałowej (pozostałości po mleku z migdałów) 

2 łyżki płaskie proszku do pieczenia bez fosforanów i bez glutenu 

2 jajka 

5 łyżek syropu z daktyli 

10 kropli esencji waniliowej (na spirytusie - taką ostatnio używam) 

garść wiśni rozmrożonych 

Mąkę wymieszać z proszkiem i kakao. Masę migdałową wymieszać z kolei z jajkami, syropem, esencją. Mąkę wymieszać z mokrą masą. jeśli trzeba dodać kilka łyżek wody by suche składniki dokładnie się wymieszały. Do foremki silikonowej włożyć łyżkę masy, na środek wcisnąć wiśnię. Przykryć drugą łyżką i ozdobić wiśnią od góry. Piec w nagrzanym piekarniu ok. 35 minut. Sprawdzić patyczkiem czy suche i wyjąć od razu żeby nie wysuszyć ciasta. 

Babeczki są dosyć treściwe i sycące. Odrobinę suche ale przy bezglutenowych ciastach to niestety częste. Przepis będę próbowała jeszcze ulepszyć ale w ogólnym rozrachunku uważam, że ten wyszedł całkiem ok. 

14:44, aga.the.script , bezglutenowe
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 10 września 2017
ciastka/batony a la proteinowe domowe

Należę do wyznawców siły owsa ;-). Wprawdzie sama od dłuższego czasu używam wyłącznie bezglutenowego ale i tak uważam, że owies to roślina, które daje energię i siłę, a nawet dobry nastrój. 

Ciastka a la proteinowe z owsem to alternatywa dla batoników klasycznych z serwatką oraz dla zwykłych ciastek. W mojej wersji są pieczone co wynika z tego, że większość przepisów na proteinowe domowe batoniki zwykle wymagają tylko schłodzenia. Dla mnie to mankament ponieważ wolę mieć możliwość przetrzymywania rzeczonych ciastek lub batoników dłużej, a także mieć pewność, że nadają się do dłuższego noszenia w plecaku lub torebce, bez konieczności codziennego wyjmowania i chowania do lodówki itd. Zamiast cukru, którego nie używam dałam syrop daktylowy. Jeśli chcecie możecie zamienić na miód. Nie przepadam osobiście za suszonymi owcami. Niedawno jednak kupiłam na spróbowanie syrop z daktyli i czasem daję go  zamiast miodu. Syrop ma wysoki IG ale nie jest też podstawą tego przepisu. 

Skład (na mnw. 12-14 sztuk o wielkości około 4 cm): 

1 szklanka mąki bezglutenowej owsianej 

1 szklanka płatków owsianych bezglutenowych jumbo 

1 łyżeczka proszku do pieczenia bez fosforanów i glutenu 

3 łyżki tahini bez cukru i dodatków 

1 jajko

Suche składniki wymieszać, dodać tahini i jajko. Zagnieść i uformować ciasto w prostokąt. Przenieść na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pokroić na kawałki, delikatnie odsunąć od siebie. Piec ok. 20 minut w 180 stopniach. Zwykle po mnw. 10 minutach obracam je na drugą stronę żeby się równo upiekły. 

Przechowywać w suchym i szczelnym pudełku.

20170911_063735 

 Tego typu ciastka piekę przed każdym wyjazdem czy wycieczką. Nie tylko ze względu na oszczędność ale głównie ze względu na alergie i dietę, które ograniczają mnie często na wyjazdach. Pudełko takich ciastek czy np. cantuccini z mąki owsianej i z migdałami wielokrotnie gościły ze mną na wyprawach, spacerach, nad morzem, a nawet za granicą ;-). Dają energię, a w  powyższym wykonaniu są też trochę słodkie. Na co dzień często piekę ciastka czy rodzaj przekąsek głownie właśnie z mąki owsianej, tahini i jajka co skutecznie pozwala przetrwać czas do obiadu lub do kolacji w domu. 

Mąka owsiana ma około 14g białka na 100g, węglowodany ok. 56g, tłuszcz ok.6,7g, błonnik ok. 11g. IG - 25

bez glutenu, bez cukru, bez mleka  

 

13:08, aga.the.script , bezglutenowe
Link Dodaj komentarz »
sobota, 19 sierpnia 2017
super biszkopt z mąki gryczanej

Inaczej nie da się tego ująć :-). 

To wersja ciasta, które już opisywałam na blogu. W tej jest bardzo równomierne i delikatne. 

1/2 kubka dobrze zmiksowanego musu jabłkowego (może być nawet! np. słoiczek Gerbera marchew z jabłkiem/jabłko plus kilka łyżek domowego musu) 

1 i 3/4 kubka mąki gryczanej 

2 łyżeczki bezgl proszku do pieczenia 

1 jajko 

1/3 kubka oleju roślinnego  + mnw. 1/3 kubka wody 

Jabłko wrzucić do miski. Wsypać na to mąkę gryczaną z proszkiem. Wymieszać. Do kubka wbić jajko, dolać olej i wymieszać widelcem. Dolać wodę (ok. 1/3 kubka), wymieszać i dodać do mąki. Wymieszać. Masa powinna być raczej puszysta. Proporcje podaję trochę na oko bo zwykle robię to ciasto nie odmierzając dokładnie wody - zależy też jak gęsty będzie mus. Piec ok. 30-40 minut w 180 stopniach. Sprawdzić patyczkiem po 30 minutach czy upieczone. 

Zwykle nie dodaję żadnego słodzika tzn. miodu ale jeśli chcecie by ciasto było słodkie warto dodać ksylitol, stewię lub 2-3 łyżki miodu. Z musem dobrze zblendowanym powinno wam wyjść puszyste i gładkie ciasto. 

Można tez zrobić wersję wegańską - zamiast jajka dać 1 czubatą łyżkę siemienia lnianego. Wtedy prawdopodobnie będzie trzeba dodać też trochę więcej wody. 

bez glutenu, bez cukru

20170811_154510

09:29, aga.the.script , bezglutenowe
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6