www.pasza.blox.pl: książki, dietetyka, bieganie.. i nie tylko!
poniedziałek, 06 sierpnia 2018
"Przez polskie góry. Przewodnik biegacza" N. Tomasiak, M.Świerc - recenzja

Bieg górskie są coraz bardziej popularne. Jest to kolejna aktywność biegowa, która w ostatnich kilku latach bardzo zyskała na popularności. "Przez polskie góry. Przewodnik biegacza" Natalii Tomasiak i Marcina Świerca to świetna propozycja dla wszystkich, którzy uwielbiają góry i chcą po nich biegać. W  książce przedstawiono 69 tras. Generalnie są to Sudety, Beskid, Tatry. Każda z tras ma swoją mapę "klasyczną". Również każda jest  opisana osobno w postaci profilu przebiegu wszystkich wzniesień, najważniejszych punktów itd. Obok znajdziemy dosyć szczegółowy opis drogi. Z zaznaczeniem jaki jest poziom trudności, czy jest to trasa polecana na zimę lub lato oraz jakie najważniejsze punkty możemy zaliczyć na swojej drodze. Całość poprzedzona jest krótkim poradnikiem dla adeptów biegów górskich. Część poradnikowa nie jest może jakaś bardzo długa w stosunku do całości ale moim zdaniem bardzo treściwa i na temat. Oboje autorzy to osoby obeznane z tematyką. Natalia Tomasiak jest doświadczoną instruktorką sportów zimowych oraz fanką i uczestniczką biegów górskich. Marcin Świerc to  utytułowany, wielokrotny reprezentant Polski w biegach długodystansowych oraz m.in. górskich (jego obecne poczynania możecie w zasadzie na bieżąco śledzić w magazynie Ultra). To o czym piszą wydaje się być nieraz dosyć oczywiste ale uważam, że warto z uwagą przeczytać co sądzą na temat. Spora część uczestników biegów górskich to biegacze wywodzący się ze środowisk miejskich. A bywają to jednak skrajnie inne warunki, dlatego też uważam, że czas poświęcony na przeczytanie porad naprawdę nie będzie stracony. 

Książka wydana jest w fajny sposób ponieważ tak jak mapy jest na tzw. kołowrotku, który umożliwia przewracanie kolejnych kartek bez obawy o zniszczenie całego grzbietu. 

Osobiście póki co :-) jestem nadal tylko fanką biegów górskich i to tylko na odległość. Absolutnie podziwiam i biję brawo choć przyznam, że jestem większą fanką nadmorskich terenów. Mimo to i tak marzy mi się fajny bieg górski więc debiut przede mną :-).. W każdym razie jeśli szukacie wskazówek do tras biegowych albo po prostu lubicie chodzić po górach i chcecie to robić na określonych trasach, ta książka przyda się wam do tego z całą pewnością. 

Natalia Tomasiak, Marci Świerc "Przez polskie góry. Przewodnik biegacza" wydawnictwo Bezdroża 

link do wydawnictwa

okladka.przez_gory_polskie

 

poniedziałek, 23 kwietnia 2018
"Bieganie jest proste" Krzysztof Mizera - recenzja

Książka przeznaczona głównie dla początkujących biegaczy lub osób chcących zacząć biegać. Osoby bardziej obeznane z tematem powinny także znaleźć tu coś interesującego :-). Jest to jednak publikacja raczej głównie zachęcająca do rozpoczęcia tej aktywności fizycznej. 

Autor jest fizjologiem i doradcą żywieniowym (prywatnie mężem Justyny Mizery - dietetyczki sportowej). Na początku zdradza jaka była jego droga do rozpoczęcia przygody z bieganiem. Następnie w zasadzie prawie zachęca :-) wszystkich czytelników do podjęcia tej aktywności fizycznej. Dzięki krótkim rozdziałom można zebrać podstawową ale też dokładnie opisaną wiedzę m.in. o tym jak zacząć biegać, w czym biegać (odzież i obuwie), jakie są techniki biegu, jak ustalać swoje treningi. To ostatnie jest rozpatrywane zarówno z punktu widzenia podtrzymywania motywacji i urozmaiceń ale także dostarcza informacji o kwestiach wydolnościowych. Czyli czym jest VO2max, czym jest HRmax i jak można używać tych wartości odnośnie ustaleń treningowych - zależenie od celów które chcemy osiągnąć (większa wydolność lub np. skuteczne zmniejszenie tkanki tłuszczowej). W książce jest także część poświęcona konkretnym planom treningowym, a także dietetycznym. 

Ogólnie ujmując "Bieganie jest proste" to bardzo ciekawa i ładnie wydana książka dla wszystkich, którzy chcą zacząć biegać. Podstawowa wiedza podana bardzo konkretnie i rzeczowo z całą pewnością pozwoli nie tylko na prostsze wejście w świat biegów :-) ale także będzie przydatna w zdobywaniu dalszej wiedzy. Bez względu na to czy to będzie bieganie czy np. nordic walking. Obie aktywności są najbardziej naturalne dla człowieka i potrafią dostarczyć nie tylko odpowiedniego ruchu dla ciała ale także wiele endorfin i dobrego samopoczucia dla ducha. 

Krzystof Mizera "Bieganie jest proste" wydawnictwo Grupa Wydawnicza Foksal 2015

20180423_055733

piątek, 06 kwietnia 2018
Jeff Galloway "Trening mentalny biegacza" - recenzja

Wspaniała lektura na wiosnę :-)!  Zarówno dla tych, którzy właśnie otwierają lub otwarli już sezon biegowy albo dla tych, którzy zamierzają dopiero rozpocząć przygodę z tym sportem. 

W zasadzie na każdym etapie uprawiania biegania motywacja jest niezmiernie ważnym elementem treningu. Obojętnie bowiem czy będzie to pierwszy bieg, a może i nawet tylko spacer. Może to być też kolejny trening z założonych. Za każdym razem musimy czuć w sobie "to coś" by chciało nam się założyć adidasy i pomknąć czy to na bieżni czy po okolicznych alejkach. 

Jeff Galloway jest znanym popularyzatorem biegania. Jego metoda to przeplatanie biegu i marszu. Według niego pozwala to osobom w każdym wieku, także o każdej wadze na przynajmniej bezpieczny i powolny trucht (oczywiście można to robić też w bardzo szybkim tempie). A jak wiadomo nawet taka forma ruchu nie tylko, że potrafi zachęcić do bardziej intensywnych ale także już sama w sobie jest bardzo fajną formą aktywności. Książka "Trening mentalny biegacza" to kolejna jego autorstwa. Tym razem mowa właśnie o królowej naszej psychiki (w zakresie wielu rzeczy :-) czyli o motywacji. Jak wspomniałam jest to nieodłączny element każdego treningu lub startu. Zawsze ale to zawsze nadchodzi moment gdy trzeba pokonywać swoje słabości, wewnętrzną lub fizyczną inercję. Wiem doskonale sama jak nieraz jest trudno zmusić się do wyjścia z domu albo jak to bywa gdy w połowie biegu dopada nas zmęczenie i zwątpienie czy uda się ukończyć. Galloway zna także doskonale te sytuacje. Dlatego książka poświęcona jest wyłącznie motywacji. Znajdziecie w niej w zasadzie odpowiedzi lub porady na prawie każdy aspekt. Zarówno począwszy od podjęcia samej decyzji o wyjściu na bieżnię lub do parku, a skończywszy na realistycznej ocenie czy mimo bólu dobiegniemy do mety. Według niego jednym z głównych zagrożeń w życiu biegaczy to zbyt wygórowane założenia odnośnie celów. Stresy dnia codziennego, zmęczenie po pracy czy znużenie wykonywanymi planami biegowymi także się dokładają do zamykania się w sobie i rezygnacji z treningu. A wystarczy często tylko odrobinę zmienić nastawienie lub po prostu rozłożyć sobie wszystkie sprawy na pomniejsze elementy. Wtedy mamy poczucie, że przynajmniej wiemy, że coś na dręczy lub męczy. I możemy chociażby zastanowić się jak to rozwiązać, a nie tylko rezygnować z aktywności fizycznej w imię "świętego spokoju". Nawet krótki bieg dostarczy nam energii, polepszy przepływ krwi i po prostu da nam lepsze samopoczucie.

Ponieważ jest to książką Jeffa Gallowaya więc wszystkie wskazówki odnośnie treningów, sprawdzania własnej kondycji i układania planów biegowych są podporządkowane jego metodzie marszobiegu. Zostały tutaj zawarte także wskazówki dotyczące diety, przygotowań do startu, regeneracji, kontuzji, oceny bólu itd. Jednak nadrzędnym jest temat motywacji. Dlatego też właśnie można przeczytać jakie Galloway stosuje słowa - klucze pomocne przy długich biegach. Jakie są metody wizualizacji. Możemy też przeczytać o sportowcach, którzy inspirują autora. Również poznać osoby, które dzięki bieganiu zyskały dodatkowy sens życia. 

"Trening mentalny biegacza" to świetny poradnik motywacyjny. Nawet jeśli nie stosujecie metody marszobiegu Gallowaya to i tak uważam, że warto ją przeczytać. Motywacja to nasza chęć wewnętrzna do osiągniecia jakiegoś celu. Może nim być również tylko lepsze samopoczucie. A bieganie jednym ze środków by to osiągnąć. Polecam serdecznie wszystkim biegającym! 

Jeff Galloway "Trening mentalny biegacza" Wydawnictwo HELION 

Serdecznie dziękuję niezwykłej p. Justynie :-) z  Wydawnictwa za otrzymanie książki do recenzji. 

20180406_082224

niedziela, 01 kwietnia 2018
Joe De Sena "Spartan Up!" - recenzja

Książka autorstwa Joe De Sena, twórcy biegu "Death Race" i znanego na całym świecie "Spartan Race". Zredagowana przez Jeffa O'Connella dziennikarza serwisu Bodybulding.com. 

Joe De Sena to twardziel. Nawet jeśli nie znacie Spartan Race to z całą pewnością wystarczy wam krótka lektura tej książki żeby wiedzieć o co mu w życiu chodzi. Na pewno są to rzeczy takie jak: przeżycie danego życia z całą mocą. Wyznaczanie sobie nowych celów i podejmowanie wyzwań. Mogą one zarówno dotyczyć biznesu jak i po prostu życia jako życia. Joe De Sena nie jest zawodowym żołnierzem ani też nigdy nim nie był. Z całą pewnością ma jednak cechy, które są potrzebne prawdziwym komandosom by wykonywać swój zawód. Nieustająca ciekawość w stawianiu sobie nowych granic, a właściwie trzeba by powiedzieć dokładniej w drodze do odkrywania gdzie one są i na czym się kończą. Ilość różnych hardkorowych biegów lub zadań wytrzymałościowych w których brał udział De Sena jest naprawdę imponująca. Jednak nawet kolejne trofea lub zdobyte mety nie są dla niego jakimś definitywnym końcem. To tylko kolejny element na drodze do poszerzania doświadczeń i świadomości. 

Generalnie rzecz biorąc Spartan Race to bieg z przeszkodami. Jeśli nie zdołasz pokonać jakiejś z nich to musisz wykonać karną ilość "bupree" czyli rodzaju rozbudowanej pompki. Można by się zapytać po co ludzie taplają się w błocie i pokonują naoliwione ścianki do wspinaczki? Właśnie po to by przekonać się ile w sobie mają siły. Zarówno psychicznej jak i fizycznej. Może być mega kurewsko ciężko (używając języka autora :-)  ale jeśli dasz radę, krok za metą jest już tylko samą przyjemnością. 

Książka De Seny łączy w sobie kilka rzeczy. Historię powstania biegów Spartan Race oraz prywatną filozofię ich twórcy co zasadniczo łączy się w jedno. Według De Seny amerykańskie społeczeństwo (bo o nim głównie pisze) jest totalnie leniwe,a przez życie w komforcie (nawet średniego rodzaju) nie czuje, że żyje. Tylko przemyka przez życie błądząc między supermarketem, a fotelem przed telewizorem. Katastrofą staje się dzień gdy dzieci są hałaśliwe, a bankomat połknął ci kartę. Przez pewien komfort, którym zapewnia nam nasza cywilizacja zapominamy o tym zarówno, że kiedyś wszyscy byliśmy nomadami i łowcami. No i że naprawdę punkt widzenia wiele zmienia. Jeśli masz bowiem łazienkę za 2 mln dolarów i narzekasz nieustannie jakie to tragiczne, że latają w niej komary. A jesteś dzieckiem mieszkającym na Bora Bora i maczetą wycinasz rośliny z dżungli bo nie masz jak inaczej przejść.. no to właśnie ta różnica sprawia, że możesz nie wiedzieć kiedy jesteś rzeczywiście szczęśliwy i czy przeżywasz swoje życie dogłębnie duchowo również.

"Spartan Up!" to fajnie napisana książka o tym co motywuje ludzi do brania udziału w tego typu biegach. Jest tam również kilka reguł według, których powinni żyć współcześni Spartanie.  Autor nie jest filozofem i nie wrzuca tu kilogramów teorii na temat bytu. Pisze po prostu o tym co myśli, wyjaśnia dlaczego żyje jak żyje i co uważa na temat tego jak powinniśmy przeżyć życie aby było ono naprawdę dobrze wykorzystanym czasem. Dosyć dużo też pisze o innych aspektach jak np. nauka szybko podejmowanych decyzji, diecie Spartan czy nastawieniu wobec innych i wartościach. Bardzo ciekawa lektura dla każdego kto w sportach wytrzymałościowych szuka nowych wyzwań, przekraczania granic i tworzenia nowych fizyczno-psychicznych przestrzeni. 

Joe De Sena "Spartan Up!" wydawnictwo SQN Kraków 2016

 20180401_140839

poniedziałek, 12 lutego 2018
"Półmaraton.Zdrowy trening i doskonałe wyniki metodą Gallowaya" Jeff Galloway - recenzja

Kolejna książka autorstwa znanego wielu biegaczom Jeffa Gallowaya. Największą popularność przyniosły mu nie tylko jego osobiste sukcesy z kariery sportowej ale także promowanie marszobiegów lub biego - marszów bo w zasadzie tak można by nazwać tą metodę. Generalnie chodzi o to by bieganie podzielić na sekwencje biegów oraz szybkiego marszu. Dzięki temu ciało i mięśnie ma chwile wytchnienia oraz czas na zgromadzenie większej ilości energii do dalszego wysiłku. 

"Półmaraton" to książka bardzo szczegółowo traktująca przygotowania i udział w samym półmaratonie. Galloway zaczyna min. od tzw. testu Magicznej Mili czyli biegu na 1600 metrów (na określonych warunkach), który oddaje w pewnym przybliżeniu stan obecny trenującego i tego jaki czas może potencjalnie osiągnąć na zawodach. Jest oczywiście także dokładny opis samej metody marszobiegu Gallowaya i tego w jaki sposób należy ustalać odcinki czasowe biegu i marszu. Są także opisane poszczególne elementy planów treningowych oraz samych treningów. Tego jak je urozmaicać, na co trzeba zwracać uwagę: czy to będzie długość kroku,kadencja lub postawa sylwetki czy tez ilość podbiegów. Następnie można przeczytać bardzo dokładnie rozpisane plany treningowe, w zależności od tego jaki czas chcemy uzyskać na półmaratonie. Czy będą to 2 godziny czy może 1:30 - każdy cel uwzględnia odpowiednie treningi pod tym względem. Autor nie żałuje również wskazówek na temat wielu detali począwszy od rodzaju obuwia i koszulki, a skończywszy na analizie najkorzystniejszej temperatury do biegania takiego dystansu. Poza tym oczywiście jest mowa o diecie, nawodnieniu, przygotowaniu do samego biegu jako imprezy itd. Słowem jest to rodzaj podręcznika, który powinien pomóc nam na wszelkie sposoby oswoić się z tematem półmaratonu. 

Galloway pisze o różnych planach czasowych względem półmaratonu. Można jednak odnieść wrażenie, że generalnie namawia do ustalenia sobie realnych celów. Odpowiednich dla siebie; takich, które po skończonym biegu w założonym czasie, pozwolą nam spokojnie wrócić do domu na regenerację. Co ciekawe pisze także o bieganiu w różnym przedziale wiekowym. Skupia się nie tylko na biegaczach w okolicy dwudziestki :-) ale także tych po czterdziestce, pięćdziesiątce, a nawet siedemdziesiątce. Namawia nieustannie do wprowadzenia aktywności fizycznej w swoje życie. Nie ważny jest dla niego wiek ale chęci i motywacja. Jeśli organizm na to pozwala - warto ruszyć cztery litery i chociażby powoli potruchtać. 

Ta książka nie jest może książką typu "wyłącznie dla wybitnych orłów" ale jest książką o bieganiu dla wszystkich i podejmowaniu wyzwań na każdym poziomie sprawności fizycznej. Moim zdaniem takiej inicjatywie można tylko przyklasnąć. Na pewno jednak czytelnicy muszą zapoznać się z proponowaną metodą marszobiegu. Tak jak ze wszystkim są jego zwolennicy ale również osoby, które wolą na przykład bieg ciągły itd. Warto jednak na pewno spróbować marszobiegu: z mojej grupy biegowej znam kilka osób, które właśnie pierwsze dłuższe dystanse pokonały z dużą łatwością dzięki tej metodzie. 

Jeff Galloway "Półmaraton" - wydawnictwo Septem 2013

20180213_142329

Serdecznie dziękuję wydawnictwu za otrzymanie książki do recenzji. 

piątek, 02 lutego 2018
"Przewodnik po bieganiu ultra" Hal Koerner, Adam W. Chase

Tytuł książki mówi nam wszystko :-) i nie ma tutaj ani mniej ani więcej informacji na inne tematy. Hal Koerner to doświadczony amerykański biegacz ultra. Swoją przygodę z bieganiem zaczął od biegu na 100 kilometrów. Wybranego w zasadzie dość przypadkowo, z listy innych w magazynie "Ultra Runnig". Do biegania ultra doprowadziła go ogólna miłość do biegania, którą zaraził się jako młody człowiek. Jak sam pisze nabranie przekonania o tym, że własne nogi mogą go zaprowadzić w wiele nowych miejsc (fizycznie i mentalnie), spowodowały, że naiwnie myśląc, że coś potrafi :-) zapisał się właśnie na ten stukilometrowy bieg. 

Książka Hala Koernera to w zasadzie sam konkret. Jak tytuł mówi jest to "Przewodnik po bieganiu ultra" i właśnie tu dowiecie się wielu rzeczy, których autor doświadczył osobiście. I czym się obecnie dzieli w tej właśnie książce. Pierwsza cześć poświęcona jest temu dlaczego warto i dlaczego ludzie wciąż wybierają dystanse ultra. Kolejna jest o treningach, jego elementach, ilościach jednostek, zróżnicowaniu itd. Trzecia część to odżywianie i nawadnianie, czwarta sprzęt, piąta pierwsza pomoc. Wreszcie szósta to "Biegacz a jego otoczenie", siódmy rozdział to "Dzień startu", a na koniec dostajemy zestaw wskazówek dotyczących planów treningowych. Ponieważ autor pisze o własnej empirii możemy przeczytać tutaj o różnych doświadczeniach i przemyśleniach na ww. tematy. Jest tu mowa zarówno właśnie o sprzęcie, ubraniach, obuwiu, skarpetkach itd. Także oczywiście pojawia się min. temat motywacji i mentalnego treningu lub planów, które tworzymy w swojej głowie. Także o tym jak mądrze trenować i rozpoznawać sygnały swojego ciała (czy trzeba dać sobie czas na regenerację lub tak samo kiedy warto biec z kontuzją, a kiedy odpuścić). Mowa jest również o tym jak zachowywać się względem innych biegaczy, co zrobić jeśli widzimy wypadek kogoś innego na trasie. Również jak się przygotować do biegu; jaką dietę stosować lub jakie suplementy. Jak się nawadniać, jak jeść w drodze itd. W skrócie mówiąc ta książka to dobrze i konkretnie napisany poradnik. Nie ma tu zbędnych filozofii ani teorii. Hal Koerner z całą pewnością lub biegać ultra ;-) i dla takich samych osób napisał właśnie tą książkę. Zważywszy na coraz większą popularność biegów ultra i u nas, jeśli szukacie czegoś z konkretnymi wskazówkami, tak książka jest właśnie dla was.

20180204_095912

 Hal Koerner, Adam W. Chase "Przewodnik po bieganiu ultra" wydawnictwo Buk Rower 2015

link do wydawnictwa

 
1 , 2