HAPPEN! what I love..and bake.
niedziela, 30 kwietnia 2017
pszenny chleb z mąką konopną

400g mąki pszennej

100g mąki konopnej 

1 łyżeczka miodu

1 łyżka oleju

300ml ciepłej wody

40g świeżych drożdży - ja dałam ok. 10g suchych

ew. szczypta soli

Mąki wymieszać. Drożdże wymieszać z częścią wody, miodem i olejem. Dodać do mąki. Dolewać resztę wody i wyrobić ciasto. Uformować kulę. Odstawić do wyrośnięcia - miskę włożyłam do siatki foliowej i zamknęłam. Wyrastało w sumie około półtorej godziny (godzina powinna być ok). Foremkę wyłożyć papierem, włożyć ciasto. Wyrównać wierzch mokrą ręką - ciasto jest dosyć lepkie. Piekłam w 180 stopniach ok. godziny. Wg przepisu w 200 - mnw. 30-35 minut.

Chleb ma zwarty miąższ, trochę grubszą fakturę niż zwykły. Lekko zielony kolor oraz lekko maślany posmak. Kroi się bez problemu. Z tego przepisu wyszło mi średniej wielkości korytko. 

20170501_190639

środa, 13 lipca 2016
..bułeczki pszenne ziołowe..

..lub  przyprawami. Oryginalnie z czosnkiem. 

450 g mąki pszennej (ja dałam 350 g pszennej tortowej i 100 g razowej 1850)

1 paczka suszonych drożdży 8g

1 łyżeczka soli

około 2 łyżek przypraw : u mnie 1 łyżeczka płatków chili oraz łyżka czubrycy zielonej (bułgarska przyprawa ziołowa) - oryginalnie przyprawy prowansalskie 

1 jajko rozkłócone i 1/2 szklanki śmietanki (lub wody( + kilka łyżek wody 

(oryginalnie: 1 jajko + 12 ząbków czosnku gotowanych w 350 ml mleka - 15 min. Ostudzone zmiksować na puree i dodać do wyrabianego ciasta). 

Mąkę wymieszać z solą, dodać drożdże i zioła, wymieszać. Dodać jajko ze śmietanką i odrobinę wody tak by wyrobić elastyczne ciasto. 

Wyrabiać ciasto kilka minut aż będzie gładkie. Odstawić do wyrośnięcia na mnw. godzinę - półtorej aż podwoi objętość. 

Ciasto przebić, zarobić ponownie. Podzielić na 8 części, uformować bułeczki. Odstawić do wyrośnięcia na 30 min, na blaszce wyłożonej papierem. Naciąć każdą od wierzchu. Piec ok. 30 - 40 minut w nagrzanym piekarniku do 200 stopni. (oryginalnie 15-20 minut w 220 stopniach). 

20160918_06.48.38

Bułeczki są przepyszne na gorąco. Myślę, że świeże gdzieś przez dwa dni, potem dobre na tosty z patelni. Kolejny super przepis z książki "Pieczone specjały". 

 

niedziela, 12 czerwca 2016
..fasolka z tahini..

..nowe odkrycie: drobna biała fasolka - gorąca - polana płynnym tahini.  Można dodać soli lub miodu, zależnie od chęci :-). Kiedyś czytaĺam o fasoli z miodem i wcale mnie to nie dziwi. Powyższy zestaw jest pyszny :-) !

sobota, 16 kwietnia 2016
..chleb orkiszowy na drożdżach / spelt bread with yeast ..

..kupiłam ostatnio mąkę orkiszową żeby sprawdzić czy mnie uczula, że tak powiem się upewnić. Orkisz to odmiana pszenicy i ma także gluten. Wpisałam w google i pierwsze co wyszedł mi ten przepis ze strony http://przepisnachleb.pl/ . Stronę polecam  zwolennikom domowych chlebów aczkolwiek są to generalnie chleby na mące pszennej lub ogólnie z glutenem. 

W każdym razie ten przepis jest dosyć prosty, szybko się go robi. 
 
30 g świeżych drożdży (dałam 2 paczki suchych po 7 g) 
1 łyżeczka miodu
2-3 łyżki letniej wody 
500 g mąki orkiszowej typ 630 (ja dałam Melvitu)
2 łyżeczki soli (dałam 1 bo ogólnie mało solę) 
20 g siemienia lnianego 
50 g ziaren słonecznika lub innych ziaren (dałam słonecznik) 
20 g sezamu (nie dałam) 
ok. 300-400 ml ciepłej  wody 
 
Ciasto jest rzadkie i szybko rośnie dlatego też jak radzi autorka warto jest rozgrzać piekarnik w czasie pierwszego wyrastania. 
 
Drożdże wymieszać z 2-3 łyżkami letniej wody i miodu. 
 
Mąkę wymieszać z ziarnami, solą, dodać rozpuszczone drożdże. Dodać wodę - dodałam w sumie ok. 350 - 400 ml. Ciasto mieszałam widelcem, ma mieć luźną konsystencję tak by wręcz dało się je przelać do blachy. Przykryć i zostawić do wyrośnięcia na 30 min. lub aż podwoi lub potroi swoją objętość. (U mnie trwało to ok. 20 minut. Rzeczywiście ciasto rośnie błyskawicznie.) 
Na zdj. już po wyrośnięciu, w formie. 
20160416_14.23.28
Wyrośnięte ciasto jeszcze raz zamieszać i przełożyć formy (ja akurat piekłam w tortownicy średniego rozmiaru) wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej oliwą i wysypaną otrębami. Odstawić na kolejne 15 minut. Ciasto powinno maksymalnie wyrosnąć 1 cm poniżej brzegu formy. Osobiście trochę się bałam, że wyleje więc jak trochę urosło od razu wstawiłam do piekarnika. 
Pieczenie: piekarnik nagrzać do 220 stopni. Piec w tej temperaturze 10 minut, następnie zmniejszyć do 200 stopni i piec jeszcze ok. 30 minut. Pod koniec pieczenia można zdjąć papier, wyjąć z formy i ostatnie 10 minut piec na kratce. 
Mój chleb piekłam w temperaturze ok. 200 stopni jakieś 50 minut. 
 
Ostatnie 10 minut piekł się bez formy. 
Kroić po ostudzeniu.
 
20160416_14.24.221
 
W smaku bardzo dobry, w konsystencji trochę wilgotny. Być może za krótko garował za drugim razem lub była zbyt niska temperatura na początku albo mogłam go piec jeszcze kilka minut dłużej. To taki chleb, który Paul Hollywood by wciskał palcem do środka i mówił "it's underbaked" ;-). Choć odgłos pukania był prawidłowy. Z całą pewnością wypróbuję jeszcze raz ten przepis (dla kogoś :-) więc polecam fanom orkiszu. 
 
--------------------------------------------------------------------------
 
Spelt bread on instant yeast: 
 
14g dried yeast (2 x 7g ) 
1 tabelspoon honey
2-3 tabelspoons warm water 
500 g spelt flour 630 (I used "normal" which I bought in a local store) 
2 teaspoons of salt  (I used 1)
300-400 ml of warm water 
50 g sunflower seeds or other seeds
20 g sesame (I didn't give)
20 g flaxseed (whole)
 
The bread is growing very fast. It's very good to turn on your oven during the first grow. 
 
1. Mix yeast with water and honey. 
2. Mix flour with seeds and salt. Add yeast and mix well with water. Please give water in parts. I gave about 350-400 ml in 2 parts. The dough must be quite liquid - more like hot pudding. You should be able to fill it in your bowl.  I mixed the dough with a fork. 
3. Put the dought into a bowl, cover and left for 30 minutes or until it doubles his size. In my case it was about 20 min. 
4. Mix again and put on your backing form. On the bottom you can put the backing paper or spread some oil and grains. Leave for next 15 min. The dough should have the maximum high  1 cm under the form. 
I was afraid that my form will be too small (it's a medium size) and I wait only 10 min. before baking. 
5. Bake 10 min. in 220 C and than about 30 min. in 200. Last 10 min. you can bake without form. 
I baked about 50 min. in 200 C. 
Chill and cut in slices when it's cold.
 
Bread is very tasty. My is a little bit too wet or underbaked?. It has good structure but propably I gave too small temperature at the beginning or I should bake for next 10 min. 
 
I think that I will make it again - not for me becouse I don't tollerate spelt (it was the reason to check if I remeber well ;-).. but my parents do so it would be great opportunity to use the rest of my spelt flour and try to do a better bake. 
 
Spelt has gluten and it's kind of wheat so it's not for peaople on glutenfree diet. 
 
 
 
 
niedziela, 17 maja 2015
..muffinki z burakiem i kakao..
..wynik różnych niedzielnych poszukiwań. 

1 średni / mały burak 
1 marchewka 
1 szklanka mąki gryczanej 
2 płaskie łyżeczki bezgl. proszku do pieczenia 
2 czubate łyżki kakao 
2 jajka + woda do pełna w kubku 
4-5 łyżek oleju roślinnego 
4-5 kropli olejku pomarańczowego 
ew. kilka łyżek miodu / cukru 

Buraka i marchew obrać, zetrzeć na grubych oczkach. Mąkę połączyć z proszkiem i kakao, dodać warzywa i dokładnie wymieszać widelcem. Do kubka wbić 2 jajka, dolać wody do pełna. Wmieszać do masy, dodać olejek, olej i ew. cukier / słodzik. Wymieszać całość dokładnie. Piec w nagrzanym piekarniku ok. 170 stopni mnw. 30 minut (jako muffinki lub 1 placek). Ciastka powinny trochę wyrosnąć, jeśli patyczek po włożeniu jest suchy - upiekło się prawidłowo. 

Wyjmować po ostudzeniu - gorące ciastka mogą się kruszyć. 
Ciastka są dosyć intensywne w smaku więc myślę, że wystarczy dodać kilka łyżek (2-3) miodu / stewi / ksylitolu. 



Można serwować np. z musem owocowym, polać miodem, dodać lody itd. Na pewno warto byłoby się pokusić o startą skórkę pomarańczową i ew. garść kandyzowanej skórki. 
niedziela, 03 maja 2015
..co można zrobić z pulpy orzechowej po tzw.mleku orzechowym..
..w sumie szkoda wyrzucać. Najczęściej robię ten napój z orzechów nerkowca lub migdałów. 

1. Na blogach wegańskich można znaleźć propozycję wykorzystania masy w deserach. Na pewno można zrobić najprostszy czekoladowy krem do chleba dodając po prostu kakao i określony słodzik (syrop, miód, stewię itd.) Inne propozycje do odnalezienia. 

2. Masę można wysuszyć w piekarniku i użyć ponownie jako mąkę orzechową. Zwykle suszę podczas pieczenia czegoś innego żeby nie marnować energii (ok. 30-40 minut, na najwyższej półce). Wydaje mi się, że lepszy efekt jest gdy suszy się na papierze do pieczenia - część wilgoci wnika w papier. Orzechy trzeba przemieszać co jakiś czas widelcem żeby równomiernie się wysuszyły. Na zdjęciu masa po wysuszeniu. 



Propozycja zastosowania : makaroniki : 

1 szklanka mąki z orzechów 
2 jajka 
2 czubate łyżki miodu 
kilka kropli olejku waniliowego 
1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia 

Do mąki dodać proszek. Jajka ubić widelcem (nie mam miksera ale pewnie jeszcze lepsze może być osobne ubicie białek i wymieszanie potem żółtek). Dodać mąkę, miód, olejek. Piec ok. 20 minut w temperaturze 180 stopni. łatwo się przypalają. Piec na natłuszczonym papierze lub w foremkach silikonowych. 



3. Moja własna inwencja czyli .. użyć odciśniętej pulpy jako peelingu do ciała. Skóra sprawia wrażenie dobrze natłuszczonej no i też się ujędrnia dzięki masażowi :-). 
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 27