www.pasza.blox.pl: książki, dietetyka, bieganie.. i nie tylko!
niedziela, 10 lutego 2019
chleb na suszonym zakwasie zytnim firmy Biovegan

Dalszy ciąg poszukiwań domowego chleba jak i trochę oszczędności, a na pewno wiedzy co się dokładnie konsumuje :-)! Suszone zakwasy są różne i przed kupnem polecam dokładnie przeczytać skład. Jest bowiem jednej firmy, który zawiera m.in. serwatkę w proszku. Zależało mi na czystym i dlatego kupiłam ten firmy Biovegan. Za paczkę zapłaciłam chyba ok. 5 zł. Starczyła mi pieczywo na mnw. 850 g mąki i płatków. Piekłam w formach muffinkowych  (2 blachy) ale wyszłyby z tego na pewno dwa średniej wielkości korytka chleba. 

4005394121023biovegan30gzakwaschlebowyzytni

Pieczywo jest rzeczywiście lekko kwaśne w smaku, konsystencja nieco wilgotna ale odrobinę. Całkiem ładna struktura. 

Trzeba dodać odrobinę drożdży. 

Bułeczki na zakwasie Biovegan w moim wykonaniu: 

ok. 700 g mąki  Polskie Młyny mąka pszenna 750 eko

ok. 150 g płatków owsianych bezglutenowych 

1 paczka zakwasu suchego żytniego firmy Biovegan 

4g czyli pół paczki drożdży suszonych z Carrefoura (mogą być innej marki ale podaję bo w pieczeniu pieczywa liczy się każdy szczegół :-)

woda ciepła ok. 600 ml

Mąkę i płatki przesypać do miski, wymieszać. Zakwas można dodać do suchych składników. Ja wrzuciłam do kubka, wymieszałam z drożdżami. Zalałam ciepłą wodą (ok. 300 ml). Wymieszałam i dodałam do mąki. Następnie dolałam jeszcze drugi kubek wody. Wszystko wymieszałam. Ciasto mocno się kleiło więc podsypałam mąką do momentu gdy odrobinę odstawało od ręki. Miskę przykryłam dokładnie płóciennym ręcznikiem i odstawiłam pod kaloryfer. Wyrastało ok. 3 godzin. Piekłam w foremkach silikonowych. W nagrzanym piekarniku do 180 stopni, około 45 minut. 

Ciasto powiększyło objętość raz. Nie chciałam dodawać więcej drożdży dlatego dłużej wyrastało. Ogólnie efekt uważam za zadowalający. 

Przepis z opakowania: 1 zakwas, 700g mąki pszennej, 300g mąki żytniej. 2 saszetki drożdży po 9g. 750 ml ciepłej wody, 2 łyżeczki soli. Wszystko wymieszać, odstawić do wyrastania na 2 godziny w ciepłe miejsce. Zagnieść ponownie, przełożyć do formy na chleb. Piec ok. 80 minut w temperaturze 180-200 stopni. 

 

12:28, aga.the.script , przepisy
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 stycznia 2019
wegańskie tzatziki

a właściwie a la tzatziki :-). Zazwyczaj jest to rodzaj pasty (o bardziej gęstej lub luźnej konsystencji) z jogurtu, zielonego ogórka i czosnku . Serwowany jako dodatek do mięs lub warzyw. Osobiście bardzo lubię tzatziki i cieszę się, ze dziś udało mi się wykreować ich alternatywną bezmleczną i wegańską wersję.

Wszystko dzięki temu, że w okolicznym Carrefourze kupiłam celem wypróbowania jogurt kokosowy Planton ( link do sklepu akurat innego dyskontu ale tylko to obecnie znalazłam w necie ). Jest to chyba mój drugi wegański jogurt, poza sojowym, który wypróbowałam. I uważam, że jest naprawdę super! W smaku i konsystencji bardzo zbliżony do zwykłego jogurtu. Oczywiście o lekkim posmaku kokosu ale nie nazbyt intensywnym; także jest tłustszy siłą rzeczy. W każdym razie porównując do tradycyjnych mlecznych jogurtów ten uważam jest naprawdę bardzo dobrą alternatywną. Taki jogurt ma mniej protein niż tradycyjny. Ze względu na zawartość tłuszczu warto jest brać pod uwagę konsumowaną ilość :-) biorąc pod uwagę ogólny udział tłuszczu w diecie ( o ile oczywiście zwracacie na to akurat uwagę). Ten "vegangurt" :-) ma w składzie skrobię, przypuszczam, że jako zagęstnik. Jeśli z kolei jesteście na restrykcyjnym paleo lub SCD, rozważcie ostrożne wypróbowanie i ewentualnie przygotowanie domowej wersji na mleczku koksowym.


9787038138398

Skład: mleczko kokosowe (woda, ekstrakt z wody kokosa), skrobia, białka bobu, kultury bakterii jogurtowych.  100g: 87 kcal (tłuszcz 6,4g, węglowodany 6,4g, białko 0,8g,sól 0,02g). 

A przepis na samo tzatziki (lub pastę warzywno-jogurtową :-) : 

1 długi zielony ogórek (obrany)

1 pęczek rzodkiewek

opcjonalnie 1 pęczek dymki lub szczypiorku drobno posiekany

czosnek wyciśnięty przez praskę 1 lub 2 ząbki zależnie od upodobań

1 jogurt Planton coconut vegangurt

sól, pieprz 

 Ogórek i rzodkiewki zetrzeć na grubych oczkach. Wymieszać ze szczypiorkiem, dodać jogurt i czosnek. Przyprawić i gotowe!

Dobrze jest odstawić pastę żeby się przegryzła. Posmak kokosowy zostanie, nie ma co kryć ale po wymieszaniu wszystkich smaków nie jest nazbyt intensywny. 


20190125_115214

 

11:50, aga.the.script , przepisy
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 stycznia 2019
Chleb na bazie suszonych drożdży bez emulgatorów Biovita

Mając obecnie więcej czasu (choroba :-) , wypróbowałam zatem dziś drożdże bez emulgatorów w proszku. Kupione online w sklepie Vita (wprawdzie dziś patrząc przed publikacją, zauważyłam, że obecnie nie ma ich na stanie ale polecam sprawdzać). 

Wielokrotnie piekłam chleby w domu. Wprawdzie, uprzedzę od razu, wielką specjalistką nie jestem. Miałam kilka podejść do zakwasu. Robiłam własny jak i dostałam piękny od koleżanki. Wypróbowywałam również pieczenie chleba na zakwasie gotowym i zwykłym żytnim jak i bezglutenowym (na quiona). Piekłam też chleb na drożdżach świeżych jak i suszonych. Na tych drugich nigdy nie do końca smakował mi ten chleb, ze względu na zbyt intensywny smak drożdży. Na tym tle drożdże, których użyłam dziś wypadły naprawdę porządnie. Chleb ładnie się upiekł. Nie smakuje intensywnie jak na tych suszonych ze zwykłego supermarketu. Zapach i smak jest bardzo neutralny, minimalnie słodki (przynajmniej dla mnie, a ja jem zasadniczo mało słodkich rzeczy :-) . Używałam mąki pszennej Polskie Młyny Eko 750. Ciasto ma równomiernie wyrośniętą konsystencję, daje się kroić w kawałki, nie kruszy się mocno. Na zdjęciu poszarpane ale wynikało to z niecierpliwości wypróbowania efektu.  Jeśli zatem poszukujecie drożdży do chleba o neutralnym smaku i lekkiej konsystencji, polecam wypróbować poniższe. 

530_backhefe_ohne_emulgator

1 paczka suchych drożdży bez emulgatorów Biovita

750g mąki pszennej eko 750 

ok. 600 ml letniej wody 

1 łyżka oleju roślinnego 

1 łyżeczka syropu Susaron (z winogron i jabłek; można dać miód lub cukier)

Drożdże wymieszać z ok. 250 ml ciepłej wody i syropem (cukrem/miodem).  Odstawić na 15 minut aż wyrosną. Do miski wsypać mąkę, dodać olej i drożdże. Wymieszać widelcem, potem dolać pozostałe 250 ml wody i mieszać ręką. Ten typ mąki jest grubiej mielony także chłonie więcej wody. Jeśli ciasto nadal nie da się wyrobić, trzeba dolać więcej wody. Koniecznie trzeba robić to porcjami żeby trafić z odpowiednią ilością. Ciasto ma się dać zagnieść na jednolitą masę (i nie nazbyt wilgotną). Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na godzinę. Powinno podwoić swoją wielkość. Potem przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec około 50 minut w nagrzanym piekarniku do 190 stopni.

 20190108_181505






18:05, aga.the.script , przepisy
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 18 listopada 2018
Muffinki z matcha

Moja koleżanka z pracy pije matchę codziennie. Od dawna cierpi na silne migreny i choć nie znosi smaku matchy pije ją każdego popołudnia. Uważa to za dobre remedium i profilaktykę na migrenowe bóle. Ponieważ jest również fanką moich wypieków, postanowiłam jej pomóc i połączyć dwa w jednym:-). 

 Uprzedzając przepis dodam, że używałam matchy chińskiej. Tańszej, gorszej jakości niż japońskiej i o bardziej trawiastym smaku. Następnym razem dodałabym o pół łyżki matchy więcej dla bardziej wyrazistego smaku. W poniższych proporcjach matcha jest prawie niewyczuwalna, poza kolorem oczywście.

1 kubek 300ml pszennej mąki eko 750

1 łyżka matcha

1 łyżka proszku do pieczenia bez fosforanow

5 łyżek cukru trzcinowego  

(Suche składniki wymieszać razem)

1 jajko + 5 łyżek oleju roślinnego + 3 krople esencji cytrynowej Oetker

do tego ok. 1/2 kubka zimnej wody.

Wymieszać suche składniki. Jajko z olejem i esencją. Dodać do reszty i wymieszać. Dolać ok. pół kubka tak by ciasto mialo gęsta ale i nieco płynną konsystencję. 

Piec w foremkach silikonowych ok. 25 minut w 170 stopniach. Do foremek klasc maks po 2 łyżki ciasta, dosyc mocno wyrasta. Babeczki sa puchate i delikatne w smaku (również nie nazbyt słodkie). 

20181118_113150






11:02, aga.the.script , przepisy
Link Dodaj komentarz »
piątek, 01 czerwca 2018
pasta z marchewki

5 średniej wielkości młodych marchewek (odcięte końcówki i umyte)

1 papryka czerwona (umyta, pokrojona w kostkę)

1/3 szklanki ziaren słonecznika (namoczone uprzednio na min. 30 minut)

1-2 łyżeczki musztardy Dijon

sól, pieprz czarny grubo mielony

Marchewkę w całości ugotować. Odcedzić, ostudzić. Zblendować. Paprykę poddusić na 1 łyżeczce oleju, do miękkości. Jak trzeba podlać kilkoma łyżkami wody, którą potem trzeba odparować. Ostudzić. Paprykę też zblendować, można razem z ziarnami słonecznika. Wymieszać z marchewką, dodać musztardę i doprawić solą i pieprzem. 

Można dokładnie zmiksować paprykę, a marchew nie do końca na gładko - będzie różna faktura. 

20180601_065603

06:58, aga.the.script , przepisy
Link Dodaj komentarz »
piątek, 20 października 2017
babka śniadaniowa z szynką

..nazywana chyba w oryginale alzacką. 

Świetny przepis jeśli chcecie po porannym treningu przygotować leniwe śniadanie dla ukochanej osoby, rodziny, znajomych lub samych siebie :-) ! Wystarczy :-) upiec ją poprzedniego dnia wieczorem, a rano podgrzać w piekarniku lub na suchej patelni. Można też upiec  ciasto w foremkach muffinkowych. Myślę, że nawet na zimno, z gorącą kawa będzie w sam raz pysznym doładowaniem węglowodanowo-białkowym ;-). Najpyszniejsza jednak prosto z pieca: gorąca i aromatyczna. 

Ten przepis dla zwykłych zjadaczy chleba. 

340g mąki pszennej 

1 1/2 łyżki proszku do pieczenia bez fosforanów 

150 g masła 

100-150 gram szynki w plastrach 

4 jajka 

sól, pieprz, papryka 

opcjonalnie 3-4 gałązki szczypiorku drobno posiekane i odrobina posiekanej pietruszki do posypania

Szynkę pokroić w kostkę i podsmażyć na odrobienie masła. Ostudzić. Jajka ubić mikserem. Mąkę wymieszać z proszkiem, przyprawami. Dodać masło i rozetrzeć palcami grudki. Dodać jajka i wszystko dokładnie wymieszać. Na końcu wrzucić szynkę i szczypiorek. Wymieszane ciasto przełożyć do foremki wyłożonej papierem. Wierzch posypać pietruszką . Piec w nagrzanym piekarniku 180 stopni ok. 30-40 minut. 

Babka fantastycznie pachnie i smakuje jak śniadanie w jednym ;-) czyli jajecznie i szynką. 

WERSJA ODCHUDZONA:

dać 100g masła + 3 jajka. Wszystko zrobić jak poprzednio tylko po dodaniu jajek, całość wymieszać i dolać ok. 100-200 ml wody - tak by uzyskać gęstą konsystencję. Dlatego lepiej dolać najpierw 100ml i ewentualnie dodać jeszcze odrobinę. Ciasto tez będzie pięknie pachniało. Może być za to odrobinę mniej puszyste. 

 Najlepiej zjeść tego samego dnia lub następnego. Do przechowywania raczej najlepiej maks 1-2 dni.  Można też potem pokroić w plastry i odgrzać w tosterze. 

20171021_081321

 

 

14:34, aga.the.script , przepisy
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 27